Film Neilla Blomkampa nie jest arcydziełem, jak chcą jego wielcy zwolennicy, ale przyznać trzeba, że robi duże wrażenie. I to wcale nie efektami specjalnymi, a nowatorskim, świeżym spojrzeniem na gatunek science fiction.

Więcej …
SEARCH
Reklama
Wejdź w zakładkę 'archiwum' i pobierz dowolny numer magazynu w PDF, bądź kliknij niebieski button poniżej i ściągnij ostatnie wydanie benshi.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Klucz (Kelid)

thekey1

Scenariusz do irańskiego Klucza (1987) napisał Abbas Kiarostami, który zasiadł również za stołem montażowym. W filmie tym dostrzec można doświadczenie, które Kiarostami wyniósł z obserwacji dzieci, które były bohaterami jego krótkometrażówek z początków filmowej kariery. Reżyserią Klucza zajął się debiutujący Ebrahim Forouzesh.

Bohaterem tego kameralnego obrazu jest czteroletni Amir Mohammad, którego matka, wychodząc na zakupy, zamyka w domu z raczkującym braciszkiem. Chłopiec ma jedynie podać malcowi butelkę z mlekiem, gdy ten się obudzi. Z czasem jednak okazuje się, że musi zrobić znacznie więcej, a opieka nad bratem zamienia się niemal w walkę o życie. Brzmi to może nadzbyt dramatycznie, ale przecież nawet zwykłe mieszkanie kryje w sobie wiele śmiertelnych niebezpieczeństw. A wszystko zaczyna się niewinnie od nakarmienia ptaszka z klatki. Niemogąc odkręcić kranu, Amir Mohammad postanawia napoić ptaszka mlekiem braciszka. Gdy ten się budzi, butelka w połowie jest już pusta. Wkrótce malec wypija resztę i dopomina się o więcej. Sprytny chłopiec wlewa resztkę wody z czajnika do butelki i podaje braciszkowi. Niestety źle zakręca butelkę, której zawartość wylewa się na niemowlę. Od tej pory zaczynają się coraz większe problemy czteroletniego chłopca. Musi przebrać braciszka, uważając jednocześnie, by się nie przeziębił, nakarmić go, choć nie ma wody, w której rozpuściłby mleko w proszku. Wkrótce dojdą do tego inne niebezpieczeństwa, którym będzie musiał stawić czoła.

Jak w przypadku najlepszych irańskich produkcji Klucz jest dziełem wyjątkowym. Na pierwszy rzut oka zdaje się, że mamy do czynienia z jednym ze standardowych motywów kina Iranu – motywem dziecka, jego świata i jego problemów. To jednak nie wszystko. Pozornie prosta historia czteroletniego chłopca, opiekującego się młodszym braciszkiem podczas nieobecności rodziców, zamienia się w pełny emocji film, w którym stale wzrasta napięcie. Jest to specyficzna mieszanka przygody (zabawna, ale i imponująca pomysłowość chłopca) z thrillerem, w którym zdany na siebie chłopiec skonfrontowany jest z wieloma niebezpieczeństwami, czyhającymi na niego w domu. Zagrożeniem jest gotujący się obiad, kuchenka gazowa, spadający z szafki słoik, czy mokre ubranko braciszka i przeciąg, mogący go przeziębić. Zwyczajne – zwykle niegodne uwagi kamery – sytuacje i przedmioty stają się istotnymi elementami dramaturgii.

thekey2

Klucz można również interpretować bardziej metaforycznie. Zamknięty w domu chłopiec i jego braciszek mogą symbolizować młode pokolenie, które „odcięte” od świata przez rodziców (system polityczny oparty na cenzurze i represjach), zdane jest tylko na siebie. Stąd to ono musi znaleźć ów klucz, który otworzy przed nimi drzwi, czyli zbliży do wolności. Znamienne jest to, że bohaterem jest dziecko wspomagane przez kobiety – grupę dyskryminowaną w społeczeństwie. Jeden jedyny mężczyzna (obwoźny sprzedawca warzyw) nie angażuje się w sytuację, która zaniepokoiła mieszkanki bloku.

 

Klucz / Kelid / The Key

Ebrahim Forouzesh

1987