Makabryczny film noir, a jednocześnie niejednoznaczne, wysmakowane wizualnie dzieło. To właśnie Singapore Sling– kultowy grecki obraz, nie bez powodu wywołujący skrajne reakcje.
W „królestwie kokainy”, czyli kolumbijskim Medellin po śmierci narkotykowego bossa Pablo Escobara tysiące dzieciaków traci pracę płatnych morderców. Teraz włóczą się z bronią w ręku, a zabicie człowieka to dla nich drobnostka. By ochronić się przed wrogami modlą się do Matki Boskiej.
Matka Boska Mordercówna podstawie powieści Fernando Vallejo, opowiada o podstarzałym pisarzu Fernando, który po latach włóczęgi po świecie, wraca do rodzinnego Medellin – światowej stolicy kokainy. Tam poznaje nastolatka Alexisa, który jest ostatnim żyjącym członkiem jednego z ulicznych gangów. Wciąż jest na celowniku wrogiej grupy, ale wierzy, że pistolet i Matka Boska ochronią go przed zemstą. Romans między chłopakiem a pisarzem rozwija się, opierając się nie tylko na seksie – choć fascynacja ciałem i młodością Alexisa ma duże znaczenie. Fernando przyznaje się, że wrócił do rodzinnego miasta, by umrzeć, bo jak twierdzi, widział i przeżył wszystko. Jednak romans z nastolatkiem zmienia jego zamiary. Z drugiej strony przeraża go kolumbijska rzeczywistość, którą poznaje bliżej za pośrednictwem Alexisa. Bieda jest przytłaczająca, ulice zapełnione są przez bezdomnych, a przemoc fizyczna i strzelaniny są normą, na którą nikt nie zwraca uwagi. Po pewnym czasie Fernando przyzwyczaja się do panujących tu reguł i każde bezsensownie popełnione morderstwo nie robi na nim wrażenia – przyjmuje to nawet z sarkazmem. Tak więc, taksówkarz zasłużył sobie na śmierć, bo był nieuprzejmy i za głośno słuchał muzyki, a sąsiad, który po nocy walił w bębny sam się o nią prosił. Wszystko jest tu na opak, a wartości zmieniły swoją hierarchię ważności. Dlatego mordercy nie mają wyrzutów sumienia, mimo że gorliwie modlą się do świętych i opiekuńczej Matki Boskiej. Młodociani zabójcy nawet odbywają ceremoniał święcenia kul, które dzięki temu mają przynieść wrogowi bezbolesną i szybką śmierć.
Barbet Schroeder nakręcił swój film w całości kamerami cyfrowymi, które dały efekt realizmu. Większość pojawiających się w obrazie postaci to prawdziwi mieszkańcy owianego złą sławą Medellin. Matka Boska Morderców wywołuje różne odczucia. Z jednej strony wartość tkwi w podjętym temacie i ukazaniu wstrząsającej rzeczywistości, która dla wielu ludzi jest codziennością. Z drugiej kłuje w oczy zbyt wyraźne dążenie do potwierdzenia wcześniej ustanowionej tezy. Warto jednak obejrzeć film Schroedera, by wyrobić sobie własne zdanie.
Matka Boska Morderców / La virgen de los sicarios / Our Lady of the Assassins Barbet Schroeder 2000